wtorek, 18 grudnia 2012

Bielizna termoaktywna - druga skóra.




Bielizna  termoaktywna damska.
Bielizna  termoaktywna męska.
Sami  widzicie, że nie zawsze chęć napisania czegoś na blogu idzie w parze z czasem, którego ciągle nam brakuje. Dzisiejszym tematem będzie ubiór. Jak  wyjrzycie za okno- pogoda nas nie rozpieszcza. Ludzie nadal myślą, że im grubiej się ubierzemy, tym będzie nam cieplej. Niestety, grubość odzieży nie wpływa na  opór cieplny. Nawet cienka warstwa bielizny termoaktywnej wsparta polarem oraz wiatroszczelną i wodoodporną warstwą wierzchnią może zapewnić doskonałą ochronę. Musimy wziąć pod uwagę warunki jakie są za oknem, jak również fakt, że jesteśmy na treningu i prawdopodobieństwo zmoczenia potem bielizny (podkoszulki) jest wielce prawdopodobne. Nie muszę chyba pisać jak czuje się osoba, która przeszła szybkim krokiem dwa lub trzy kilometry i pod wpływem wysiłku ma wilgotną podkoszulkę, a na dworze jest temperatura opiewająca na minusie. Nic nam wtedy nie pomoże zimowa kurtka, bo komfort już mamy za sobą.
Reasumując to co opisałem powyżej chciałbym Was namówić do zainwestowania w odpowiednią bieliznę. Bielizna termoaktywna stworzona została w oparciu o niezawodną technologię o wyjątkowych właściwościach termicznych. Skóra w takim ubraniu, nawet podczas dużego wysiłku fizycznego, pozostaje sucha i pozbawiona dostępu zimnego powietrza. Membrana termoaktywna złożona z mikrowłókien zapewnia komfort nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach.  

Bluza termoaktywna.
 Wiem, że do tanich ona nie należy, ale gdybym sam jej nie testował, nie namawiałbym Was do takich zakupów. To nie chwyt reklamowy, dlatego nie będę opisywał nazw firm, które produkują dobrą bielizną termoaktywną. Technologia termoaktywna opiera się na warstwie nieruchomego powietrza otaczającego powierzchnię naszego ciała, a oprócz właściwości izolacyjnych, umożliwiających utrzymywanie optymalnej ciepłoty. Stosuję taką bielizną już dawna. Do zakupu pierwszej koszulki (z krótkim rękawem) namówiła mnie moja małżonka, której do dziś jestem za ten pomysł bardzo wdzięczny. Niejednokrotnie widziała jak wracałem po wyczerpującym kilkukilometrowym  treningu, w bawełnianej – mocno przemoczonej koszulce. Zmieniło się to, gdy zafundowałem sobie właśnie koszulkę termoaktywną. Koszt takiej koszulki (krótki rękaw) oscyluje w granicach 70-130zł. Sami widzicie, że nie jest to mało-ale warto. Nie kupujcie takiej bielizny w Internecie  chyba, że bez problemu będziecie je mogli wymienić-bo bielizna tego typu musi idealnie być dopasowana do ciała. 
Softshell

Niektórzy mówią nawet, że powinna być tak spasowana, żebyśmy czuli się w niej jak w „drugiej skórze”, dopiero wtedy taka koszulka ma sens. Jak zrobiło się nieco chłodniej, przypadkowo natrafiłem na promocję markowej bluzy z długim rękawem  (oczywiście termoaktywnej). Bluza z dobrego materiału to zakup za 90-200zł.Nie martwcie się jednak tymi cenami, zwracajcie uwagę na promocje w markowych sklepach sportowych, czasami można trafić na obniżkę nawet od 30-50%. Dopóki mogłem, trenowałem w samej bluzie, ale jak temperatura zaczęła gwałtownie spadać, musiałem pomyśleć o czym więcej. Rozglądałem się tu i tam i natrafiłem na dobrej jakości zestaw bielizny termoaktywnej (koszulka z długim rękawem  + leginsy) wykonanej z przyjemnego w dotyku materiału, którego zadaniem jest utrzymywanie skóry suchej podczas wysiłku (koszt kompletu 100-400zł). Zakładamy taką bieliznę jako pierwszą warstwę, nakładaną bezpośrednio na skórę. Jak ubierzemy na to jeszcze bluzę wykonaną również z termo aktywnego materiału i ewentualnie na wierzch jakiś softshell (koszt od 150-500zł), taki zestaw zapewni Wam wspaniały komfort termiczny podczas zimowych treningów.
Softshell

 Kupując softshell zwracajcie uwagę, aby był wykonany z trwałego trójwarstwowego materiału, wyposażonego w membranę. Im wyższy numer membrany, tym lepiej się będzie nam sprawowała taka „kurtka” w terenie, ale pamiętajmy, że im wyższy numer tym więcej musimy zainwestować. Materiał w dobrym softshellu  posiada system wentylacji, który sprawia, że człowiek, nawet przy ogromnym wysiłku fizycznym nie poci się. Elastyczny, wiatroszczelny oraz oddychający materiał z którego wykonany jest dobry softshell  posiada również wodoodporną zewnętrzną warstwę, jest również bardzo elastyczny, dzięki czemu doskonale dopasowuje się do sylwetki. Znajdujące się na moim blogu przykładowe fotografie bielizny termoaktywnej są tylko przykładem, że taka bielizna jest również bardzo ładna co i funkcjonalna. 

Podsumowując-bielizna termiczna jest ciepła, przewiewna i lekka, dzięki specyficznej konstrukcji, odprowadzającej całą wilgoć na zewnątrz, zapobiegają one pomnażaniu się bakterii, i są antyalergiczne. Wybór firmy, ceny, koloru czy membrany zostawiam już do Waszego wyboru- pamiętajcie tylko, że odzież sportową w  materiale której znajduje się membrana, pierzemy tylko i wyłącznie w specjalnych płynach do prania które kupujemy w sklepach sportowych.

3 komentarze:

  1. Po prostu piszę co było, co jest. Moimi oczyma:) Nie pisze co będzie. Bo nie wiem! :)
    Pozdrawiam, bierzmy kije i chodźmy!
    Tylko gdzie? "Wybór zależy od Ciebie"

    W bieliznę i ubranie to Ci wierze. Tak samo jak potrzebne jest odpowiednie ubranie na motor czy na rower. Technika, materiałoznawstwo bardzo do przodu się posunęło także jeśli chodzi o ubrania.
    Teraz można i biegać i jeździć na nartach biegowych.
    Pogoda na to jest.
    Pozdrawiam i znikam:)
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę zdecydowanie zainwestować, bo mnie zimą jest notorycznie zimno.
    Dobrych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Artykuł spoko. Ale jedno zdanie wymiata "grubość odzieży nie wpływa na opór cieplny". Gdyby tak było, wszyscy ocieplali by domy styropianem 1mm a nie 150mm, bo przecież jeśli grubość przegrody nie ma znaczenia, to po co przepłacać?

    OdpowiedzUsuń